Restauracja Mamma Wilda w Poznaniu

Planowaliśmy już odwiedzić to miejsce wcześniej, ale wiecie jak to z czasem u pracujących ludzi. Po prostu go nie ma. Przyszedł czas, poszliśmy coś zjeść.

Mamma Wilda w Poznaniu. Dokładnie w samym centrum zadrzewionego Parku Jana Pawła II.

Bierzecie kocyk, rozkładacie się w parku na trawce, do tego pizza z restauracji na wynos, przystawki, delikatne napoje czy piwa i romantyczny piknik gotowy. Idealny pomysł na randkę w Poznaniu! A jeżeli nie chcecie mrówek w jedzeniu to idziecie normalnie do restauracji.. jak normalni ludzie 😀

Usiedliśmy na zewnątrz, na sporym tarasie pod parasolami. Niestety pogoda nie pozwoliła nam tam zostać, więc szybko uciekliśmy do środka. W najlepszym momencie, zanim cały tłum z parku postanowił zrobić to samo. Pani kelnerka od razu podeszła do nas z menu i całkiem przyjaznym uśmiechem. Czytaliśmy opinie na Facebooku, że z obsługą kiepsko, szczerze? Nam się nie udało tego odczuć – na ich szczęście. Zamówiliśmy i czekamy, przyglądając się wnętrzu.

Ściana w kwiatach. Restauracja Mamma Wilda w środku.

Ściana w roślinach w Mamma Wilda
Ściana w kwiatach.

W środku znajdziemy kilka stolików z krzesłami, stoliki kawowe z kanapami i fotelami. Styl wnętrza? Uważam, że jest tam sporo rożnych rzeczy i mieszane style. Całość wygląda dosyć ciekawie. Niestety przy dużej ilości osób da się bardzo odczuć ich obecność. Bartek nie lubi jak goście siedzą tak blisko siebie, ale czasem nie ma innej możliwości.

Jedzenie!

Makaron, makaron, makaron i oczywiście pizza. Spróbowaliśmy pozycji z krewetkami. Pizza z tuńczykiem i krewetkami, według Bartka pierwszy kęs to  eksplozja smaków. Ciekawe połączenie z jogurtem naturalnym i pomidorkami koktajlowymi. A moje? Gruby makaron o dosyć pieprznym smaku z rukolą, pomidorkami, krewetkami. Strzał w dziesiątkę. Wybraliśmy do tego lemoniadę cytrynową, podoba mi się to, że jest dużo dodatków, dużo kolorów i owoców. Obok siedziały dwie dziewczyny, które piły smakowe piwo, powiem Wam, że kufel pełen owoców wyglądał obłędnie! Eh.. nie zdążyłam zrobić zdjęć.

Czy wybierzemy się tam jeszcze? Możliwe- szczególnie na dania dnia. Bartek nie może przeboleć pizzy z kurkami!

 

Mamma Wilda

Dolna Wilda 81, Poznań
7.2

Wystrój

6.7/10

Cena

7.9/10

Smak

7.6/10

Obsługa

7.0/10

Atmosfera

6.9/10

Autor recenzji: Patrycja

Dwudziestoczteroletnia dziewczyna ze wschodu. Pochodzi z miejsca, gdzie najsilniejsze muchy nie dolatują. Studentka, kociara, pasjonatka architektury i designu. Uwielbia stare rzeczy i podoba jej się to, co nikomu innemu się nie podoba. Ciekawa świata i ludzi. Pasjonuje się handmadem. Nie wyobraża sobie życia bez sałatek i dobrej kawy. Szaleje za romantycznymi historiami a jej fetysz to śniadania w miejscach publicznych. Szalona dusza z nutą melancholii i nudy.

Odwiedziłeś to miejsce? Podziel się z nami swoją opinią!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *