Torba szmaciana w stylu zero waste

Irytujecie się, kiedy musicie zapłacić dodatkowe kilkadziesiąt groszy za plastikowe reklamówki? Jak to z tym jest? Dbamy o ten świat, czy jednak nam nie zależy? Coraz częściej jednak spotykam się, że korzystamy z toreb wielokrotnego użytku, najbardziej podobają nam się te z ciekawymi grafikami 🙂 Ciekawa jestem, czy w Polsce może przyjąć się to, że idziesz do Biedronki z własnym woreczkiem na marchewkę czy ziemniaki. To wszystko własnie opisuje Zero Waste. Jeżeli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej to zapraszam do poczytania.

Zero waste zasady

Oczywiście nie możemy sobie powiedzieć, że jesteśmy wyznawcami Zero Waste idąc z bawełnianą torbą do sklepu. Są pewne zasady, które warto przestrzegać aby ratować świat. Oczywiście sami nie damy rady, ale możemy dołączyć do grupy tych co już próbują. Oto kilka z nich:

  • Odmawiaj – odmawiamy wszystkich zanieczyszczeń, czyli niepotrzebnych ulotek, jednorazowych opakowań i wszystkich produktów wytworzonych wbrew środowisku.
  • Ograniczaj – moda na minimalistyczne życie, w stylu Zero Waste to bardzo dobry sposób. Ograniczamy niepotrzebne produkty, korzystamy tylko z najbardziej potrzebnych rzeczy.
  • Używaj ponownie – wielorazowe opakowania, to najważniejsza sprawa. Nie wiem, czy słyszeliście o akcji o metalowych słomkach wielorazowego użytku? Teraz możemy korzystać z wielorazowych wkładek higienicznych czy pampersów.
  • Segreguj –  Warto segregować śmieci, nie tylko ze względu na to, że tak nakazuje nasze Państwo, ale właśnie dlatego aby ratować świat przed nierozkładającym się plastikiem.
  • Kompostuj – może wydawać się to trudne, ale zasada Zero Waste zaprasza do przetwarzania odpadków organicznych. Wiecie o tym, że możemy kupić kokosową szczoteczkę do zębów, która się rozłoży bez problemu.

Słoiki wielokrotnego użytku

Zero Waste sklepy

W Poznaniu znajdziemy taki sklep jak BIOrę, w którym nie korzystamy z opakowań plastikowych, możemy kupić wszystko na wagę oraz produkty, które są biodegradalne. Są tam na prawdę ciekawe produkty. Sprawdźcie sami 😉

Autor recenzji: Patrycja

Dwudziestoczteroletnia dziewczyna ze wschodu. Pochodzi z miejsca, gdzie najsilniejsze muchy nie dolatują. Studentka, kociara, pasjonatka architektury i designu. Uwielbia stare rzeczy i podoba jej się to, co nikomu innemu się nie podoba. Ciekawa świata i ludzi. Pasjonuje się handmadem. Nie wyobraża sobie życia bez sałatek i dobrej kawy. Szaleje za romantycznymi historiami a jej fetysz to śniadania w miejscach publicznych. Szalona dusza z nutą melancholii i nudy.

Odwiedziłeś to miejsce? Podziel się z nami swoją opinią!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *